„Historia kołem się toczy”: Dzień I

W komplecie dotarliśmy do Kokotka. Najpierw zakwaterowanie, szybki przegląd rowerów i pierwsza, trochę ponad 8 km wyprawa. Żeby zdążyć na kolację. Potem trochę piłki, garść informacji o asyryjskim mieście Niniwa i modlitwa na zakończenie dnia.