20.04 – 27.04.2014


Informacja dotycząca

remontu organów w naszym kościele

Rozpoczynamy kolejną wielką inwestycję w naszym kościele, jaką będzie generalny remont instrumentu organowego z całym jego oprzyrządowaniem. Odkładaliśmy to przedsięwzięcie wiele razy, ponieważ należało najpierw wykonać remont wnętrza i dachu kościoła oraz odświeżenie ścian. Udało nam się to wszystko zrobić, więc teraz przystępujemy do remontu naszego pięknego instrumentu, którego stan techniczny jest bardzo zły. To, że grają do dziś jest wielką zasługą zmarłego w marcu br. naszego organisty śp. Piotra Gabrysia, który ten instrument znał bardzo dobrze, kochał go i dbał o niego, ratując przed całkowitym zamilknięciem.

Organy w naszym kościele zbudowane zostały w roku 1907 przez firmę „Martin Binder und Sohn” z Regnesburga, jako opus 150. Są największym zachowanym instrumentem tej firmy na Górnym Śląsku i jednym z trzech znajdujących się na terenie Archidiecezji Katowickiej (dwa pozostałe znajdują się w kościele św. Jadwigi Śląskiej w Chorzowie i Matki Boskiej Szkaplerznej w Brzeźcach). Wartość organów w naszym kościele związana jest nie tylko z ich wielkością i oryginalnym stanem zachowania, lecz przede wszystkim z walorami brzmieniowymi i ciekawymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Szczególnie cenna jest spójna, dobrze przemyślana i rzetelnie zrealizowana struktura brzmieniowa instrumentu, która wywodzi się z najlepszych tradycji niemieckiego romantyzmu. Ich walory brzmieniowe oraz wielkość pozwalają wykorzystywać je nie tylko do celów liturgicznych, lecz także koncertowych. Dyspozycja organów, obejmująca 45 głosów rozłożonych na trzy manuały i pedał, umożliwia stylową interpretację prawie całej literatury organowej okresu romantyzmu, a przy zastosowaniu urządzeń dodatkowych (np. łączników oktawowych), również muzyki baroku, a nawet muzyki współczesnej. Stawia to organy naszego kościoła w rzędzie najciekawszych organów romantycznych w regionie, obok takich instrumentów, jak organy kościoła św. Anny w Katowicach-Janowie czy św. Bartłomieja w Gliwicach. Są one zatem ważnym elementem kultury muzycznej Górnego Śląska, a także świadectwem myśli technicznej początku XX wieku. Organy uniknęły modyfikacji i przeróbek, zarówno w warstwie brzmieniowej, jak i technicznej, bowiem remonty w latach 1947, 1962, 1971 i 1983 poległy przede wszystkim na czyszczeniu instrumentu. Są więc w pełni oryginalnym dziełem firmy i stanowią wartościowy zabytek dawnego budownictwa organowego na Górnym Śląsku. Stanowią też ważny obiekt kultury muzycznej na terenie Chorzowa, wpisując się w tradycje muzyczne miasta i lokalnego Kościoła.

Organy nasze zostały wpisane do rejestru zabytków na podstawie decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 16 sierpnia 2011 roku i podlegają ochronie prawnej oraz rygorom konserwatorskim w odniesieniu do prowadzonych przy instrumencie prac remontowych. Zakres tych prac został zawarty w specjalnie przygotowanym harmonogramie prac. Przed przystąpieniem do opracowania programu dokonano dokładnego badania całego instrumentu, wykonano dokumentację opisową oraz fotograficzną, zbadano stan zachowania wszystkich elementów organów oraz dokonano oceny przewidywanego zakresu prac oraz ich technologii.

W tej sytuacji jesteśmy zmuszeni w każdym miesiącu począwszy kwietnia br. ogłaszać specjalną kolektę na ten cel. Ogólny koszt remontu oszacowanego na podstawie kosztorysu wystawionego przez wykonawcę prac, doświadczoną w tej materii firmę „Organmistrzostwo Mieczysław Klonowski” z Katowic ma wynieś 300 tys. zł. W udźwignięciu ciężaru finansowego tej inwestycji pomoże nam także Miejski Wojewódzki Konserwator Zabytków, do którego skierowaliśmy stosowne wnioski o dotację na remont. Niestety większą część tej kwoty musimy uzbierać sami. Cały proces przygotowania dokumentacji oraz późniejszych prac organmistrzowskich nadzorować będzie profesor Julian Gembalski, któremu już dziś dziękujemy za troskę i trud.

Remont przebiegać będzie w siedmiu etapach przez 3 lata (2014-2016). W tym roku przewidziane są dwa etapy: I – zakup materiałów i części, II – remont kontuaru. Potrzebujemy na to tylko w tym roku ponad 120 tys. zł. .