13.07 – 20.07.2014

Święto Matki Bożej Szkaplerznej

Szkaplerz01

Założycielem szkaplerza karmelitańskiego jest św. Szymon Stock, generał oo. Karmelitów. W czasach prześladowań swego zakonu wielokroć uciekał się do Matki Boskiej. 16 lipca 1251 r. objawiła mu się Ona i podając mu szkaplerz koloru brunatnego, rzekła: „Przyjmij, najukochańszy Synu, szkaplerz zakonu twego jako znak mojego Bractwa i szczególniejszej łaski dla ciebie i dla wszystkich Karmelitów. Kto umierając mieć będzie na sobie ten szkaplerz, zachowany zostanie od ognia piekielnego, jest to bowiem godło zbawienia, puklerz i tarcza przeciw wszelkim niebezpieczeństwom, rękojmia pokoju i szczególnej mej opieki do końca wieków.” Od tego czasu Karmelici noszą szkaplerz, a w ich ślady poszli za wiedzą Papieża ludzie świeccy, nawet królowie i książęta. Nie dość tego. Najświętsza Maryja Panna objawiła się Papieżowi Janowi XXII i przyrzekła mu nowy przywilej dla noszących pobożnie szkaplerz karmelitański, że wyzwoli z czyśćca zaraz w pierwszą sobotę po śmierci te dusze, które, za życia nosiły pobożnie ten szkaplerz. Jan XXII ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu dnia 3.III.1322 r.
Szkaplerz karmelitański składa się z dwóch prostokątnych skrawków wełnianego sukna koloru brunatnego lub czarnego. Pierwszy kolor jest odpowiedniejszy dla odróżnienia go od szkaplerza czarnego Siedmiu Boleści. Tasiemki mogą być jakiekolwiek. Ozdoby na szkaplerzu nie są potrzebne.

Przyjmować do Bractwa szkaplerza karmelitańskiego mogą tylko oo. Karmelici i kapłani przez nich upoważnieni. Przyjmującemu jeden i ten sam kapłan powinien poświęcić i włożyć szkaplerz. Kapłan mający ogólną władzę może sobie i wszystkim wiernym bez różnicy płci i wieku wkładać szkaplerz. Zapisywanie imion do księgi Bractwa jest koniecznie potrzebne. W dzień przyjęcia szkaplerza nie ma nikt obowiązku przystępować do Sakramentów świętych, lecz bardzo się to poleca. Dla dostąpienia odpustów konieczna jest spowiedź i Komunia św. Szkaplerz nosi się na szyi tak, że spada na piersi i plecy, na lub pod odzieniem. Nie wolno pod utratą przywilejów nosić szkaplerza w kieszeni. Podarty szkaplerz należy spalić. Każdy może sam sobie nowy nie poświęcony włożyć (z wyjątkiem szkaplerza Trójcy św.). Każdy kapłan może go poświęcić. Szkaplerza nie trzeba nigdy z siebie zdejmować. Kto nie nosi przez cały dzień traci przywileje tego dnia. Można zdjąć z siebie szkaplerz biorąc kąpiel itd. lub przez krótką część dnia i nie traci się odpustów. Jeżeli ktoś zgubi szkaplerz lub nie nosi przez krótki czas, nie traci wtedy przywileju noszenia. Jeżeli ktoś nie nosi szkaplerza przez długi czas, radzi mu się przyjąć go po raz wtóry. Kto nie nosi z bezbożności lub z pogardy, nie należy do Bractwa i po raz wtóry koniecznie szkaplerz powinien przyjąć. Do uzyskania łask ogólnych z wyjątkiem przywileju sobotniego, o którym niżej, nie ma żadnych modlitw przepisanych. Jest jednak chwalebny zwyczaj mieć pod ręką i odmawiać krótkie modlitwy. Nadto poleca się częste całowanie szkaplerza, a szczególnie w pokusach, w niebezpieczeństwach i w godzinę śmierci.

Celem noszenia szkaplerza karmelitańskiego jest szczególna cześć ku Najświętszej Maryi Pannie dla uproszenia od niej wszechwładnej opieki w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.

Za życia. Noszący na sobie szkaplerz karmelitański uczestniczą we wszelkich dobrych uczynkach Karmelitów i Karmelitanek, to jest w ich modlitwach, postach, umartwieniach, jałmużnach itd. Uczestniczą też w zasługach wszystkich Papieży, Biskupów i kapłanów; są, synami uprzywilejowanymi Najświętszej Maryi Panny, korzystając z jej szczególnej opieki we wszystkich przygodach życia.
W godzinę śmierci. Członkowie Bractwa zasługują na śmierć szczęśliwą i zachowanie od ognia piekielnego i mają prawo do odpustu zupełnego. Jest pobożnym zwyczajem odmawiać w tym celu 7 razy „Ojcze nasz”, 7 razy „Zdrowaś” i 1 raz „Wierzę”. Pan Bóg gwałtu nie zadaje, więc zatwardziały grzesznik może się potępić, lecz z pewnością Pan Bóg sprawy tak urządzi, że w godzinę śmierci nie będzie mieć na sobie szkaplerza.
Po śmierci. Wpisani do szkaplerza karmelitańskiego wybawieni będą w pierwszą sobotę po śmierci z ognia czyśćcowego.

Można dostąpić przywileju zachowania od ognia piekielnego, a nie dostąpić przywileju wybawienia z mąk czyśćcowych. By dostąpić pierwszej łaski, wystarczy nosić na sobie szkaplerz karmelitański ciągle, a szczególnie w godzinę śmierci; by dostąpić drugiej łaski, potrzeba nadto: 1) zachowywać czystość, każdy według swego stanu (wolno zmieniać stan i np. wstąpić w stan małżeński); 2) odmawiać każdego dnia całe małe oficjum o Najświętszej Maryi Pannie (nocturn, laudes, horae). Osoby odmawiające z obowiązku stanu pacierze kapłańskie nie mają żadnego innego obowiązku. Także i ci, którzy odmawiają małe oficjum tylko z obowiązku, nie potrzebują go po raz wtóry odmawiać, by dostąpić tego przywileju.

Z powodu nadzwyczajnych przeszkód, jak choroby, jest każdy zwolniony od odmawiania małego oficjum. Radzi się prosić jakiegokolwiek spowiednika o zamianę tych obowiązków na inne dobre uczynki łatwe do wykonania. W przypadku zwykłych przeszkód jak braku czasu lub delikatnego zdrowia jest słuszne, że się prosi spowiednika mającego na to specjalną władzę o odpowiednią zamianę na inne dobre uczynki. Kto przestał wypełniać wymienione warunki lub nie dochował czystości stanu, odzyskuje przywilej gdy podjął na nowo obowiązki lub pozbył się przez pokutę grzechu.

Przez odpust odpuszczają się nie grzechy, lecz kary doczesne. Odpust może być zupełny wszystkich kar lub cząstkowy niektórych kar. Jednego dnia można więcej dostąpić odpustów zupełnych i cząstkowych, jeżeli się wypełni warunki przepisane i w takim razie jeden dla siebie, zaś drugi można ofiarować duszom w czyśćcu. Do dostąpienia odpustu zupełnego potrzeba 1) nie mieć przywiązania do żadnego nawet grzechu powszedniego, 2) iść zwykle do spowiedzi (rozgrzeszenie sakramentalne jest niepotrzebne w przypadku, gdy nie ma się z czego spowiadać lub ma tylko grzechy powszednie). Spowiedź tygodniowa (7 dni) wystarcza, by dostąpić wszystkich odpustów przypadających w tygodniu, 3) przystąpić do Komunii św. Jedna Komunia św. wystarcza do dostąpienia wszystkich odpustów jednego dnia. Zwykle przepisane jest odwiedzenie brackich kościołów lub kaplic, a gdzie tych nie ma, kościołów parafialnych i modlitwy odpustowe albo 5 razy „Ojcze nasz” i 5 razy „Zdrowaś” w intencji danej przez Ojca św. o podwyższenie Kościoła, wytępienie herezji i o zgodę władców chrześcijańskich. Osoby wiodące wspólne życie mogą odwiedzić własne kościoły. Osobom chorym spowiednicy mogą wymienione warunki zamienić na inne dobre uczynki.